Poznaj najbardziej ekstremalny bieg narciarski świata

Zima w kwietniu może irytować, ale są sportowcy, którzy właśnie na ten mroźny kwiecień czekali długimi miesiącami. Odbył się najbardziej ekstremalny wyścig narciarski świata

Jokkmokk – brzmi jak mebel z Ikei, zresztą sprawdziliśmy i Ikea faktycznie ma taki mebel. Jego nazwa pochodzi od miasteczka na północy Szwecji. Ten ośrodek za kołem podbiegunowym, w mroźnej Laponii, zamieszkuje jedynie parę tysięcy ludzi.
Ale w minioną sobotę zrobiło się znacznie tłoczniej niż zwykle, ponieważ odbył się tutaj najbardziej ekstremalny wyścig narciarski świata. Nordenskiöldsloppet nie doczekał się jeszcze światowej sławy, choć pierwsza edycja odbyła się jeszcze w 1884 roku. Dlaczego więc go nie znacie? Może dlatego, że na drugą edycję przyszło czekać do 2016!

Nordenskiöldsloppet

Wskrzeszony z pomocą producenta napojów energetycznych bieg nie ma sobie równych pod względem dystansu. Narciarze zmagają się na trasie o długości 220 kilometrów! Dla porównania – Justyna Kowalczyk biega najwyżej 30 kilometrów podczas zawodów, a więc ponad siedmiokrotnie mniej.

Nordenskiöldsloppet

Trudno sobie wyobrazić pokonanie takiego dystansu na nartach w ogóle, a co dopiero bez przerwy. W historycznym pierwszym biegu Nordenskiöldsloppet zwycięzca biegł dokładnie 21 godzin i 22 minuty. W drugiej edycji udało się zejść do zaledwie 8 godzin i 35 minut, a w tegorocznej trzeciej zwycięzca pokonał trasę w 11:48:07. Wyścig zaczyna się o świcie (6 rano), a kończy się późną nocą.

Nordenskiöldsloppet

Teraz potencjalnie najbardziej niesamowita część rywalizacji: między zwycięzcą a zdobywcą drugiego miejsca, pomimo walki na trasie 220 kilometrów, były dosłownie 2 sekundy różnicy. „Pechowy” wicelider wyścigu to Norweg Øyvind Moen Fjeld, który już drugi raz z rzędu zajął właśnie drugie miejsce. Rok temu był jeszcze bliżej zwycięstwa, docierając na metę z zaledwie sekundą straty.

Nordenskiöldsloppet

Zwyciężył Andreas Nygaard (również z Norwegii), trzeci był Fin Christoffer Lindvall. W stawce 240 narciarzy na starcie dominowali przedstawiciele Skandynawii i krajów alpejskich, choć nie zabrakło również entuzjastów z Europy Wschodniej, Wielkiej Brytanii czy Francji.

Nordenskiöldsloppet

Nordenskiöldsloppet to wyścig, w którym kobiety nie mają taryfy ulgowej w postaci krótszego dystansu. Biegną tą samą trasą, choć w obu współczesnych edycjach pokonanie dystansu zajmowało im o godzinę dłużej. Jednak w obliczu tak długiego biegu już samo jego ukończenie można uznać za triumf. W ramach przygotowań narciarze poświęcają tysiące godzin na treningi, wielokrotnie oddając się biegom długim na 100 kilometrów lub więcej.

Zdjęcia: Richard Ström / Red Bull Content Pool

Michal Karas

Autor

Michal Karas

Polecamy

Powiązane Artykuły