Pomagają przetrwać najgorsze

Są wszędzie tam, gdzie ludziom dzieje się krzywda. Swoim zaangażowaniem zmieniają świat na lepsze. Kim są ci bezinteresowni pomocnicy?

Pomoc humanitarna kojarzy się głównie z przekazywaniem darów ofiarom katastrof naturalnych czy konfliktów zbrojnych – koców, łóżek, żywności, leków, tabletek do uzdatniania wody, rzeczy, które są w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby i dać poczucie pozornej, ale zawsze – równowagi. W pewnym sensie jest to oczywiście słuszne. Natychmiastowe, materialne wsparcie pozwala ofiarom przetrwać te najgorsze, pierwsze chwile po zaburzeniu porządku świata. Te działania jednak nie zawsze są wystarczające. Co dzieje się, gdy temat danej tragedii znika z pierwszych stron gazet?

W takich sytuacjach poszkodowani muszą liczyć na ludzi, którzy mimo wszystko zdecydują się poświęcić im swój czas i doświadczenie. A takich nie brakuje! Wśród nich są również Polacy. Jadąc do osób dotkniętych konfliktami bądź katastrofami naturalnymi zupełnie się otwierają i walczą z przeciwnościami na równi z tubylcami.
Tak było chociażby po trzęsieniu ziemi w Nepalu, które poderwało do działania grupy ratunkowe oraz organizacje pomocowe z całego świata. W Polsce jako pierwszy zareagował Zespół Ratunkowy działający przy fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM). To on wyruszył dzień po katastrofie z zamiarem udzielania pomocy medycznej najbardziej poszkodowanym.

Kiedy jednak zmniejsza się liczba osób, którym można pomóc medycznie, ważne jest, by nie pozostawiać w potrzebie tych, którzy wprawdzie uszli z życiem, ale poza tym, nie mają niczego więcej. Pozostali bez środków do życia, jedzenia, dachu nad głową, perspektyw. To właśnie wtedy lokalna społeczność najbardziej potrzebuje pomocy. Długotrwałego wsparcia w drodze do ponownej stabilizacji.

Sposobem na powolny, ale i skuteczny powrót mieszkańców do utraconego porządku staje się wtedy m.in. odbudowa domów. Tymczasowe schronienia, których postawienia podjęła się fundacja PCPM powstały już na początku czerwca.  Dzięki pomocy Polaków, którzy wsparli działania fundacji, w dwóch wioskach stanęło również ponad 30 tymczasowych schronień.

To nie jedyne działania podjęte przez powstałe w 2006 roku Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, które specjalizuje się w dziedzinie pomocy humanitarnej, rozwojowej i ratunkowej. Od początku swojej działalności fundacja zrealizowała wiele projektów mi.n. w Libanie, Autonomii Palestyńskiej, Tadżykistanie, Gruzji, Sudanie Południowym, Etiopii, Kenii, Zambii, Bośni i Hercegowinie czy Ukrainie. Stała się tym samym jedną z największych organizacji pożytku publicznego działających poza granicami Polski. Pracownicy PCPM pomogli przez ten czas tysiącom osób i są świetnym przykładem na to, że razem można osiągnąć o wiele więcej niż w pojedynkę.

Źródło: Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej

Ela Makos

Autor

Ela Makos

Polecamy

Powiązane Artykuły