Czy idealny deser może powstać na gęsim smalcu? Sprawdź!

Sernik to klasyka deserów w polskich domach, jednak w takim wydaniu jedli go nieliczni. Połączenie słodkiego deseru ze smalcem z gęsi brzmi nietypowo, ale daje efekt rozkoszny dla podniebienia!

Na co dzień sernik według tego przepisu zjeść mogą tylko nieliczni. Przygotowuje go szef kuchni Daniel Twardo w mazurskim Pałacu Mortęgi. Właśnie ten sernik otrzymał główną nagrodę podczas V Festiwalu Gęsiny. Dziś Twardo dzieli się przepisem ze wszystkimi, by wyborny smak znalazł nowych odbiorców.

Co daje sernikowi na gęsim smalcu przewagę nad innymi przepisami? Składniki i proces mieszania sprawiają, że konsystencja staje się wyjątkowo puszysta i piankowa. Gęsi smalec, choć kojarzony raczej z kuchnią wytrawną, jest ceniony za właściwości prozdrowotne. Znajdziemy w nim żelazo, magnez, fosfor, a także witaminy z grupy B oraz witaminę A, E, D i PP. W serniku odpowiada za strukturę ciasta.

Poniższy przepis ma składniki dobrane do tortownicy o średnicy 18 cm.

Sernik na smalcu z gęsi

Składniki

• 200 g kremowego serka śmietankowego typu Philadelphia (osobista rekomendacja autora przepisu to SDM Wieluń);
• 150 ml mleka;
• 60 g smalcu z gęsi;
• 4 jajka;
• 80 g cukru;
• 70 g mąki pszennej tortowej;
• 1 łyżka mąki ziemniaczanej;
• sok z połowy cytryny;

Przygotowanie

Pierwszym krokiem musi być odpowiednio wczesne wyjęcie składników z lodówki, by wszystkie miały temperaturę pokojową.

Dopiero wtedy serek wkładamy do mikrofalówki na 30 sekund i mieszamy trzepaczką na gładką masę. Dolewamy mleko i mieszamy dalej do uzyskania jednolitej faktury. Jeśli nie ma kuchenki mikrofalowej, można serek i mleko włożyć na chwilę do garnka na delikatnym ogniu – masa ma być ciepława, nie gorąca.

Do uzyskanej masy dodajemy roztopiony gęsi smalec i znów ubijamy trzepaczką na jednolitą masę. Następnie wbijamy jedno żółtko i mieszamy, później kolejne i tak cztery razy, za każdym razem mieszając. Białka można na ten czas odłożyć do lodówki.

Po ostatnim żółtku czas na dodanie przesianej mąki pszennej i łyżki mąki ziemniaczanej – je również należy wmieszać w powstające ciasto. Ostatnie kroki to przesianie masy przez sitko, by nie powstały grudki, dodanie soku z cytryny i ostatnie wymieszanie całości.

Lekko schłodzone białka ubijamy mikserem, dodając do nich 80 g cukru. Co ważne, cukier sypiemy stopniowo, nie wszystko naraz. Efektem ma być sztywna pianka, którą przekładamy do masy serowej i jeszcze raz mieszamy.

Tortownicę o średnicy 18cm dokładnie zabezpieczamy folią aluminiową, ponieważ będziemy do połowy jej wysokości zanurzać w gorącej wodzie. Wykładamy papierem do pieczenia jej dno oraz boki, z kołnierzem wysokości ok. 5 cm. Masę wlewamy do tortownicy. Zabezpieczoną folią aluminiową tortownicę wkładamy do naczynia lub blaszki i wlewamy do tego naczynia ugotowaną, wrzącą wodę. Do połowy wysokości tortownicy.

Całość wkładamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy około 90 minut. Pod koniec można na chwilkę zwiększyć temperaturę do 170 stopni. Po wyłączeniu piekarnika sernik zostawiamy w nim na około 20 minut. Potem wyciągamy go, wylewamy wodę i wyciągamy sernik delikatnie z tortownicy, zostawiamy do ostygnięcia.

Minimalnie opadnie, to normalne. I tak pozostanie jednak wysoki, niezwykle puszysty i piankowy. Ostudzony sernik posypujemy cukrem pudrem i wstawiamy do lodówki.

Sernik można oczywiście przygotować w wariancie z rodzynkami, wtedy dodajemy je na ostatnim etapie przygotowania masy. Do dekoracji doskonale sprawdzą się mięta oraz świeże owoce.

Michal Karas

Autor

Michal Karas

Polecamy

Powiązane Artykuły