Izabella Tymińska: Kompetencje zamiast chaosu

Proszę opowiedzieć nam o swojej zawodowej drodze do miejsca, w którym się Pani obecnie znajduje.

Dr Izabella Tymińska, współwłaścicielka firmy Ekspert Celny: Moja droga zawodowa nie była oczywista – przez wiele lat szukałam swojej przestrzeni, testowałam różne kierunki i zdobywałam doświadczenie w odmiennych środowiskach.

Każdy z tych etapów był ważny, bo uczył mnie nie tylko wiedzy merytorycznej, ale też sposobu myślenia, pracy z ludźmi i podejmowania decyzji. Dopiero z czasem zrozumiałam, że to właśnie prawo celne i handel międzynarodowy łączą w sobie wszystko, co jest mi najbliższe – analitykę, strategię, praktyczne rozwiązywanie problemów i realny wpływ na biznes.

To obszar wymagający, dynamiczny i często niedoceniany, a jednocześnie mający ogromne znaczenie dla przedsiębiorców. Właśnie ta złożoność sprawiła, że poczułam, że jestem „we właściwym miejscu”. Dziś, po ukończeniu kilku kierunków studiów i obronie doktoratu, od kilkunastu lat rozwijam firmę, która wspiera przedsiębiorców w relacjach z administracją celną – zarówno w codziennych wyzwaniach, jak i w najbardziej wymagających sporach.

Pomagamy nie tylko interpretować przepisy, ale przede wszystkim przekładać je na konkretne decyzje biznesowe – minimalizować ryzyka, optymalizować procesy i chronić firmy przed nieuzasadnionymi obciążeniami. Największą satysfakcję daje mi moment, w którym nasza praca realnie zmienia sytuację klienta – kiedy po długim sporze okazuje się, że miał rację, albo gdy dzięki naszej wiedzy unika poważnych konsekwencji.

To właśnie połączenie wiedzy, praktyki i poczucia realnego wpływu sprawia, że ta droga – choć nieoczywista – okazała się właściwa. I to jest dla mnie największa motywacja, żeby rozwijać się dalej.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie.

Nasza firma specjalizuje się w prawie celnym, handlu międzynarodowym oraz szeroko rozumianym compliance, wspierając przedsiębiorców w jednym z najbardziej złożonych i wymagających obszarów regulacyjnych. Pracujemy zarówno z dużymi organizacjami, jak i firmami rozwijającymi się, które potrzebują uporządkować swoje procesy i ograniczyć ryzyka związane z obrotem towarowym.

Na co dzień pomagamy klientom w bieżących rozliczeniach celnych, interpretacji przepisów oraz prawidłowym stosowaniu procedur. Jednocześnie bardzo istotną częścią naszej działalności są postępowania sporne – reprezentujemy przedsiębiorców w relacjach z administracją celną, w sprawach dotyczących klasyfikacji taryfowej, wartości celnej, pochodzenia towarów czy stosowania środków polityki handlowej i sankcji. To często wielowątkowe i wymagające sprawy, w których kluczowe znaczenie ma zarówno znajomość przepisów, jak i umiejętność budowania skutecznej argumentacji.

Równolegle koncentrujemy się na działaniach prewencyjnych – doradzamy, jak projektować procesy w firmie tak, aby minimalizować ryzyko błędów i konsekwencji finansowych. Tworzymy procedury, wspieramy wdrożenia systemów compliance i pomagamy przygotować organizacje na kontrole.

Bardzo ważnym filarem naszej działalności jest edukacja.

Prowadzimy szkolenia i warsztaty dla biznesu, dzięki którym przedsiębiorcy zaczynają rozumieć mechanizmy prawa celnego i świadomie zarządzać swoimi obowiązkami. Widzimy, jak wiedza przekłada się na konkretne decyzje operacyjne i strategiczne – i to jest dla nas ogromna wartość.

Naszą największą siłą jest umiejętność przełożenia skomplikowanych, często niejednoznacznych przepisów na praktyczne rozwiązania.

Nie zostajemy na poziomie teorii – pokazujemy klientom, co dokładnie powinni zrobić i jakie będą konsekwencje poszczególnych decyzji. Dzięki temu pomagamy im nie tylko działać zgodnie z prawem, ale również budować realne bezpieczeństwo i przewagę konkurencyjną.

Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?

Kieruję się przede wszystkim etyką, lojalnością i uczciwością – to dla mnie nie są hasła, ale realne zasady podejmowania decyzji w codziennej pracy. W obszarze prawa celnego, gdzie konsekwencje błędów mogą być bardzo dotkliwe, nie ma miejsca na półprawdy czy „optymistyczne interpretacje” bez pokrycia. Dlatego nie obiecujemy rzeczy nierealnych i zawsze mówimy wprost – również wtedy, gdy odpowiedź nie jest dla klienta wygodna albo wymaga podjęcia trudnych decyzji.

Stawiam na pełną transparentność – klient powinien wiedzieć, jakie ma opcje, jakie są ryzyka i jakie mogą być konsekwencje każdego scenariusza. Naszą rolą nie jest tylko wskazanie rozwiązania, ale także uczciwe przeprowadzenie klienta przez proces decyzyjny.

Traktujemy interes klienta jak własny – oznacza to zaangażowanie, odpowiedzialność i myślenie nie tylko w kategoriach „tu i teraz”, ale również długofalowych skutków dla jego biznesu.

Wierzę, że tylko na takim fundamencie można budować trwałe relacje, zaufanie i realną skuteczność. W naszej pracy często towarzyszymy klientom w trudnych momentach – sporach z administracją, kontrolach czy sytuacjach ryzykownych. W takich okolicznościach liczy się nie tylko wiedza, ale też wiarygodność i konsekwencja. To właśnie te wartości sprawiają, że klienci do nas wracają i powierzają nam kolejne, często bardzo wymagające sprawy.

Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?

Dla mnie sukces zawodowy to nie liczby, statystyki czy nagrody, ale zaufanie klientów – coś, czego nie da się zbudować szybko ani powierzchownie.

Najważniejszy jest moment, w którym klient wraca z kolejną sprawą, poleca nas dalej i mówi, że dzięki naszej pracy czuje się bezpieczniej w prowadzeniu biznesu. To oznacza, że nie tylko rozwiązaliśmy konkretny problem, ale też zbudowaliśmy realną wartość i poczucie stabilności.

W naszej branży efekty pracy często nie są spektakularne „na zewnątrz”, ale mają ogromne znaczenie dla funkcjonowania firmy – uniknięcie ryzyka, wygrany spór, właściwa decyzja podjęta w odpowiednim momencie. Sukcesem jest dla mnie również sytuacja, w której klient zaczyna lepiej rozumieć swoje procesy i podejmuje świadome decyzje, zamiast działać w niepewności.

To także poczucie, że nasza praca ma realny wpływ – że pomagamy przedsiębiorcom poruszać się w skomplikowanym systemie, chronić ich interesy i budować bezpieczny, przewidywalny biznes. Właśnie ten długofalowy efekt, a nie jednorazowy wynik, jest dla mnie prawdziwym wyznacznikiem sukcesu.

A co sukcesu w życiu prywatnym?

Sukces w życiu prywatnym to dla mnie przede wszystkim poczucie równowagi i wewnętrznego spokoju – świadomość, że mimo intensywnej pracy mam realną przestrzeń na regenerację, rozwój i życie poza biznesem. To nie jest coś, co dzieje się samo, ale efekt świadomych decyzji i umiejętności stawiania granic.

To także zdolność do zatrzymania się i złapania dystansu – wyjścia z trybu ciągłego działania, odcięcia się od bieżących spraw i spojrzenia na wszystko z szerszej perspektywy.

Bardzo ważne jest dla mnie czerpanie energii z rzeczy niezwiązanych z pracą – podróży, nowych doświadczeń, zmiany otoczenia. To one pozwalają mi „zresetować głowę”, wrócić z nową energią i zachować świeżość w myśleniu.

Sukces prywatny to również poczucie, że nie tracę siebie w pracy – że oprócz roli zawodowej mam przestrzeń na bycie po prostu sobą, na relacje, odpoczynek i rozwój osobisty. Właśnie ta równowaga sprawia, że mogę działać skutecznie zawodowo, nie tracąc przy tym jakości życia.

Jak dba Pani o równowagę między pracą, a życiem osobistym?

Nie ukrywam – bardzo dużo pracuję i naprawdę lubię to, co robię, dlatego równowaga między pracą a życiem prywatnym nie przychodzi u mnie naturalnie. Wymaga świadomego podejścia i konsekwencji w działaniu. Zdaję sobie sprawę, że przy tak intensywnym tempie pracy łatwo zatracić granice, dlatego celowo wprowadzam momenty, w których całkowicie się zatrzymuję.

Najważniejszym elementem tej równowagi są dla mnie regularne wyjazdy. Minimum kilka razy w roku odcinam się od pracy – nie tylko fizycznie zmieniając miejsce, ale też mentalnie wychodząc z trybu zawodowego. Podróże pozwalają mi złapać dystans, uporządkować myśli i nabrać nowej perspektywy. To czas, w którym nie analizuję przepisów ani spraw klientów, tylko skupiam się na odpoczynku i doświadczeniach, które mnie rozwijają w inny sposób.

Zauważyłam, że taka regeneracja przekłada się bezpośrednio na jakość mojej pracy. Wracam z większą energią, świeżym spojrzeniem i większą kreatywnością w rozwiązywaniu problemów. Dzięki temu mogę działać nie tylko intensywnie, ale przede wszystkim skutecznie i z większą uważnością.

Dla mnie równowaga nie oznacza idealnego podziału czasu, ale umiejętność świadomego przełączania się między pracą a odpoczynkiem.

I właśnie to daje mi poczucie kontroli i stabilności, mimo bardzo dynamicznego stylu pracy.

Co dla Pani oznacza pewność siebie?

Pewność siebie to dla mnie przede wszystkim świadomość własnych kompetencji i granic – wiedza o tym, co wiem i potrafię, ale też uczciwość wobec siebie w obszarach, które wymagają dalszego rozwoju. To nie jest przekonanie o nieomylności ani potrzeba udowadniania czegokolwiek, ale spokojna, wewnętrzna pewność wynikająca z doświadczenia, przygotowania i odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Równie ważna jest dla mnie gotowość do uczenia się – zadawania pytań, weryfikowania swoich założeń i przyznania się do błędu, jeśli jest taka potrzeba.

W mojej pracy nie ma miejsca na pozory pewności – kluczowe jest rzetelne podejście i świadomość konsekwencji. Paradoksalnie to właśnie otwartość i pokora budują prawdziwą pewność siebie, bo opierają się na realnych podstawach, a nie na przekonaniu o własnej nieomylności.

Buduję ją konsekwentnie każdego dnia – poprzez pracę, przygotowanie i mierzenie się z realnymi problemami klientów. Każda trudna sprawa, każdy spór, każda odpowiedzialna decyzja to kolejny krok, który wzmacnia moje doświadczenie i przekonanie, że potrafię znaleźć rozwiązanie nawet w złożonych sytuacjach. Z czasem pojawia się spokój – nie dlatego, że wszystko jest proste, ale dlatego, że wiem, jak podejść do problemu.

Dla mnie pewność siebie to właśnie ten spokój w działaniu – świadomość, że nawet jeśli pojawi się coś nowego czy nieprzewidywalnego, mam narzędzia, wiedzę i sposób myślenia, żeby sobie z tym poradzić.

Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki – dr Izabelli Tymińskiej oraz całego Zespołu zapraszamy tutaj:

https://ekspertcelny.eu/

 

Fot. materiały firmy

Źródło: materiał promocyjny Partnera

#SukcesJestKobietą, #DzieńMężczyzny, #10EdycjaKsiążki, #wywiad, #EkspertCelny

Michal Karas

Autor

Michal Karas

Polecamy

Powiązane Artykuły