Kamila Czoska-Brechelke: Czuję dumę z naszej marki!

Proszę nam o sobie zawodowo opowiedzieć.

Kamila Czoska-Brechelke, współwłaścicielka firmy Skandpol Eksport, prowadzonej wraz z Mężem: Moja droga zawodowa zaczęła się w branży budowlanej, choć początkowo nie myślałam o niej w kategoriach przyszłego biznesu. Ukończyłam technikum budowlane. Był to kierunek, który podsunęła mi mama. Dziś wiem, że była to bardzo dobra decyzja, bo właśnie wtedy powstały fundamenty wiedzy, z której korzystam do dziś.

Po szkole zaczęłam pracę w hurtowni zajmującej się pokryciami dachowymi. Był to moment, w którym teoria spotkała się z praktyką. Codzienny kontakt z materiałami budowlanymi, rozmowy z wykonawcami i klientami oraz poznawanie technologii sprawiły, że zaczęłam coraz lepiej rozumieć tę branżę.

Równolegle studiowałam zarządzanie i marketing. Dzięki temu mogłam spojrzeć na biznes szerzej. Nie tylko od strony produktów, ale również relacji z klientem, organizacji firmy i budowania marki. Dziś widzę, że wszystkie te doświadczenia były kolejnymi elementami układanki, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem.

Proszę w kilku zdaniach opowiedzieć nam o swojej firmie.

Historia firmy Skandpol Eksport zaczęła się w bardzo osobisty sposób. Nie od biznesplanu, ale od tęsknoty.

Mój mąż Patryk pracował za granicą, a ja zostałam w Polsce. Chciałam, abyśmy mogli widywać się częściej i żeby życie na odległość nie było naszą codziennością.

Zaczęłam więc pomagać klientom w zamawianiu materiałów budowlanych i wyposażenia w Polsce, a następnie organizować ich wysyłkę do Norwegii. Z początku były to pojedyncze zamówienia, ale z czasem zaczęło ich przybywać. Każde nowe zamówienie przybliżało nas wspólnego celu – bycia razem.

Tak właśnie powstał Skandpol Eksport.

Dziś zajmujemy się kompleksową obsługą inwestycji budowlanych i wykończeniowych dla klientów mieszkających za granicą. Projektujemy wnętrza, produkujemy meble na wymiar oraz organizujemy eksport materiałów budowlanych i wykończeniowych z Polski.

Realizujemy cały proces, od projektu, przez produkcję i kompletację zamówienia, aż po transport do klienta. Dzięki temu osoby budujące lub remontujące dom w wielu krajach na świecie mogą skorzystać z wysokiej jakości produktów dostępnych w Polsce.

Jakimi zasadami kieruje się Pani w biznesie?

Najważniejsze są dla mnie uczciwość i wiarygodność. W branży budowlanej zaufanie jest absolutną podstawą, bo klienci powierzają nam ważną część swojej inwestycji – wybór materiałów, wyposażenia i projektowanie wnętrz.

Dużą wagę przykładam również do relacji z klientami. Staramy się prowadzić współpracę w sposób przejrzysty i partnerski.

Drugą ważną zasadą jest kompleksowość obsługi. Chcemy, aby klient znalazł u nas wszystko, czego potrzebuje do realizacji swojej inwestycji, od projektu, przez materiały, aż po transport.

Bardzo ważni są dla mnie także pracownicy. Wierzę, że zadowolony zespół to fundament dobrze działającej firmy, a dobra atmosfera pracy przekłada się na jakość obsługi klientów.

 

Co dla Pani jest wyznacznikiem sukcesu zawodowego?

Największym wyznacznikiem sukcesu są dla mnie opinie klientów i polecenia. W naszej branży rekomendacje mają ogromne znaczenie.

Kiedy klient wraca do nas po kolejne zamówienie albo poleca nas swoim znajomym, wiem, że wykonaliśmy dobrą pracę i że to, co robimy, ma realną wartość.

 

A co jest dla Pani wyznacznikiem sukcesu w życiu prywatnym?

Największym sukcesem jest dla mnie rodzina i partnerstwo w małżeństwie.

Prowadzimy firmę razem z mężem, dlatego nasze życie prywatne i zawodowe w dużej mierze się przenikają. Staramy się jednak, aby fundamentem wszystkiego była współpraca i wzajemne wsparcie.

Ogromną radość daje mi również obserwowanie, jak dorasta nasza córka i zaczyna interesować się tym, co robimy. Sama zaczyna wykazywać zainteresowanie projektowaniem wnętrz i w przyszłości chciałaby rozwijać się w tym kierunku.

Jak dba Pani o równowagę między pracą a życiem osobistym?

W przypadku rodzinnego biznesu granica między pracą a życiem prywatnym często się zaciera. W naszym przypadku te dwa światy bardzo się przenikają.

Rozmowy o firmie pojawiają się przy wielu okazjach, ale daje nam to również poczucie, że wspólnie budujemy coś ważnego.

 

Co dla Pani oznacza pewność siebie?

Myślę, że moja pewność siebie przyszła z czasem, razem z doświadczeniem i drogą, którą przeszliśmy.

Kiedy patrzę dziś na naszą firmę, czuję dumę z tego, co udało się stworzyć. Od pierwszych zamówień i transportów do działalności, która dziś pomaga klientom realizować ich marzenia o własnym domu lub mieszkaniu za granicą.

Dużą rolę odgrywa też wiedza o branży. Od wielu lat pracuję z materiałami budowlanymi, wykończeniowymi i projektowaniem wnętrz. Dzięki temu w rozmowach z klientami czy partnerami czuję się naturalnie i wiem, o czym mówię.

Z perspektywy czasu widzę, że pewność siebie nie polega na przekonaniu o własnej nieomylności. Raczej na świadomości, że przeszło się długą drogę i zdobyło doświadczenie, które pozwala podejmować dobre decyzje.

 

Po więcej informacji o działalności naszej Bohaterki zapraszamy tutaj:

https://skandpol.eu/kontakt/

https://www.facebook.com/skandpol

https://www.instagram.com/skandpoleksport/

https://www.linkedin.com/company/skandpol-eksport/

#SukcesJestKobietą, #książka, #SkandPol, #meble, #artykułybudowlane, #Skandynawia

Źródło: materiał promocyjny Partnera

Fot. Barbara Kramczyńska

 

Michal Karas

Autor

Michal Karas

Polecamy

Powiązane Artykuły