Rośliny o niewielkich obszarach występowania wypierane przez gatunki rozpowszechnione

W europejskich lasach strefy umiarkowanej rośliny o mniejszych obszarach występowania są wypierane przez te szeroko rozpowszechnione, czasami geograficznie obce. Ich zaniknięcie może spowodować wymieranie związanych z nimi owadów czy grzybów – alarmują naukowcy.

W europejskich lasach strefy umiarkowanej rośliny o mniejszych obszarach występowania są wypierane przez te szeroko rozpowszechnione, czasami geograficznie obce. Ich zaniknięcie może spowodować wymieranie związanych z nimi owadów czy grzybów – alarmują naukowcy.

Międzynarodowy zespół naukowców współpracujących w sieci naukowej forestREplot przeanalizował dane nt. występowania 1162 gatunków roślin. Sprawdzano m.in., jak na przestrzeni minionych dekad zmieniała się bioróżnorodność runa leśnego. Dane pochodziły z 68 kompleksów leśnych strefy umiarkowanej w Europie, w tym z Puszczy Białowieskiej, ale też z lasów w Turyngii, Saksonii-Anhalt i Bawarii. Wyniki badań ukazały się w czasopiśmie „Nature Ecology & Evolution”.

Badacze wykazali, że gatunki roślin o małym zasięgu geograficznym, występujące często w kilku miejscach, są narażone na zwiększone ryzyko wyginięcia. Nie chodzi tutaj tylko o niewielkie rozmiary populacji tych roślin, ale raczej o ekologiczną niszę – chodzi bowiem często o gatunki, które zaadaptowały się do wykorzystywania niewielkich zasobów składników odżywczych w glebie.

Wśród autorów publikacji są Polacy – prof. Bogdan Jaroszewicz z Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Wydziału Biologii UW, dr Remigiusz Pielech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, prof. Tomasz Durak z Uniwersytetu Rzeszowskiego, dr Marek Malicki i Kamila Reczyńska z Uniwersytetu Wrocławskiego. Głównym autorem jest Ingmar Staude, doktorant z Niemieckiego Centrum Integracyjnych Badań nad Bioróżnorodnością (iDiv) w Lipsku.

W komunikacie biura prasowego UW na temat artykułu przypomniano, że mniej pospolite gatunki roślin są często lepiej przystosowane do sytuacji ograniczonej dostępności składników odżywczych. Z kolei rośliny azotolubne mają wysokie wymagania w zakresie żyzności gleb i występują na większych obszarach.

Autorzy badania zwracają uwagę, że w środowisku od dekad dochodzi do nadmiernego kumulowania się azotu. To zaś sprawia, że gatunki o mniejszych areałach i niższych wymaganiach dotyczących azotu są częściej zastępowane przez gatunki o większych areałach i wyższym zapotrzebowaniu na azot, jak pokrzywa czy jeżyna, ale także gatunki egzotyczne.

„Ich przewaga konkurencyjna wynika ze zdolności wykorzystania lepszego zaopatrzenia w składniki pokarmowe, co przekłada się na ich szybszy wzrost i wyższą produkcję nasion. Gatunki azotolubne charakteryzują się też często małymi nasionami, co z kolei ułatwia ich rozprzestrzenianie na większe odległości i umożliwia kolonizację nowych terenów” – czytamy w komunikacie udostępnionym przez warszawską uczelnię.

Choć zanikające gatunki roślin nie zajmują dużego areału, ich wymarcie – zdaniem autorów artykułu – może mieć duży wpływ na funkcjonowanie ekosystemów leśnych. Ich zniknięcie może bowiem oznaczać również wymieranie kolejnych, związanych z nimi gatunków – owadów, grzybów i organizmów glebowych. Zwracają też uwagę, że im dalej postępuje ujednolicenie roślinności leśnej na dużych obszarach, tym bardziej spada zdolność ekosystemów do buforowania zjawisk ekstremalnych i przystosowywania się do zmieniających się warunków środowiskowych, na przykład do zmian klimatu.

Naukowcy zwracają uwagę, że dla powstrzymania dalszego wymierania mniej rozpowszechnionych gatunków i zachowania trwałości ekosystemów leśnych niezbędne jest zmniejszenie skali zanieczyszczenia azotem.

Autorzy publikacji szacują, że w ciągu ostatnich 40 lat bogactwo gatunkowe lasów umiarkowanej strefy klimatycznej zmniejszyło się średnio o 4 proc. Jednak jak zwracają uwagę, wiele badanych miejsc ma status obszarów chronionych, dlatego gdyby wziąć pod lupę zwykłe lasy, ta liczba mogłaby być nawet większa.

Utrata gatunków może zaowocować zmianami w ekosystemach. Jeśli zniknie jedna roślina, niektóre owady czy mikroorganizmy mogą wyginąć wraz z nią. A kiedy regionalna flora ulega ujednoliceniu, ekosystemy mniej efektywnie reagują na zmiany warunków środowiskowych. Naukowcy uważają, że aby zredukować wymieranie gatunków, należy zmniejszyć wykorzystanie azotu.

PAP – Nauka w Polsce, szz/ zan/ mrt/

Robert Kocjan
Polecamy

Powiązane Artykuły